Strona 1 z 1

Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 9:35
autor: kamilozo40
Witam, sprzedam motocykl Yamaha DT 125R z 1998 roku. Motocykl posiada aktualne ubezpieczenie oraz przegląd techniczny Yamaha po remoncie .
-Zrobiony szlif
Wymieniony :
-tłok
-pompa wody ( główna przyczyna 'awarii' )
-olej oraz uszczelniacze przedniego zawieszenia
-gaźnik ( brak regulacji w starym )
-olej w skrzyni
- termostat
- łożyska na wale
Yamaha przeszła kompletny serwis..( stare części do wglądu ) po remoncie przejechane 1900km i wciąż rośnie.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/065b04f6ae87dad4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/bdacf4db8cf932ff

Cena ; 7000 PLN

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 11:39
autor: rykpat
Korba wymieniona?

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 12:16
autor: kamilozo40
Nie była wymieniania bo nie było potrzeby , lecz jak był rozebrany to łożyska zostały wymienione

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 14:07
autor: rykpat
Kto tak stwierdził, mechanik?
Wymienić łożyska a nie wymienić korby to jak wymienić w całym domu rury a zostawić stare żeliwne grzejniki....

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 15:04
autor: kamilozo40
To co napisałem to wszystko od niego ( mechanika zaprzyjaźnionego) , nie mam pojęcia co dobre a co nie ( zielony jak ogórek na wiosnę ) wierzę mu co powiedział bo jest to człowiek który naprawdę musi mieć pojęcie skoro ma taką opinie jaką ma . Każdy motocykl w rodzinie tylko i wyłącznie on serwisuje ponieważ jak coś od niego wychodzi to już nie wraca bo wszystko gra i trąbi .
Nie mnie oceniać kogo nie znam , ale po twoim profilu "Nazwa użytkownika: rykpat Wiek: 22 " widać jasno ,że Ty raczej doświadczenia to na pewno nie masz bo tego nie nauczysz się w szkole ani na praktykach przez rok czy dwa ...a takie porównania jakiś rur do grzejników to raczej hydraulik z Ciebie .
Nie miałem na celu nikogo obrazić bo to nie na tym polega , lecz proszę oszczędzić sobie takich tekstów bo wiem co mam , a jak się nie podoba to tylko i wyłącznie twój problem i na przyszłość omiń temat bo tylko szkoda twojego jak i autora czasu
Pozdrawiam

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 16:20
autor: Challenger
Nie znasz przebiegu, korby nie widziałeś, seria może wytrzymać 20k, a może i 50, to nie kros.
Pytanie jaki gaźnik został dokupiony? Masz zdjęcie tego nowego i starego?

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 17:09
autor: rykpat
Próbuje Ci uświadomić ze można było dorzucić 300/400zl i mieć wymienione to tak jak zalecają w 2t (czyli korba co 2 tloki), tak ja wiem że dt nie nie jest cross ale ilu już tu było takich co najpierw robili cylinder, potem korba dostała luzu i robili znowu cylinder +wymiana korby.
Co do profilu to ja tak samo mogę powiedzieć o tobie "wiek 21" więc nie masz doświadczenia....
Zresztą róbcie co chcecie to wasze motocykle a nie moje.

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 19:03
autor: kamilozo40
Nie znasz przebiegu, korby nie widziałeś, seria może wytrzymać 20k, a może i 50, to nie kros.
Pytanie jaki gaźnik został dokupiony? Masz zdjęcie tego nowego i starego?

To prawda , sprawdzić nie sprawdzę przebiegu ...co do silnika 20tyś takim pojazdem zrobić gdzie z niego troszkę jest wyciągniętej mocy to chyba dobry wynik ( tylko nasuwa się drugie pytanie jak kto jeździ ? bo ja to w terenie tyle co rekreacyjnie na rybki , a ta w niedziele troszkę się przejechać tu do miasta podjechać )
co do gaźników jeden założony a ten poprzedni leży w pudełku .
Co do korby to powiedział ,że jest w dobrym stanie i wytrzyma ten tłok .

Co do profilu to ja tak samo mogę powiedzieć o tobie "wiek 21" więc nie masz doświadczenia....

A co ja napisałem , że jestem zielony jak ogórek na wiosnę więc nie napinaj się bo nic CI to nie da . Masz rację nasze nie twoje , po co wymieniać coś co działa jak należy ( żeby wymienić ) troszkę się gubi sens ( myślisz ,że nowe to od razu dobre ) zawsze coś innego może puścić . Troszkę części ma i tak kalkulować to wszystko wymienić a bo może to pójdzie a może tamto.

Wiem komu oddałem Yamahę do remontu zrobił ją pode mnie i dla mnie a nie na sprzedaż, ( zresztą i tak napiszecie , kogo to obchodzi bo nikt nie wie co było jak i do czego robiona ) wisi mi to i powiewa .

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 20 sie 2018, 19:16
autor: Challenger
To pierwsze zdanie do rykpata było jak coś, bo mu troche wodze puszczają.

Re: Yamaha Dt 125R 1998

Post: 21 sie 2018, 9:35
autor: Frozen
Spokój tu.